Przed naszym domem coraz bardziej kwitnąco :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 czerwca 2014
wtorek, 25 czerwca 2013
Biały czerwiec (My garden)
W czerwcu znów dominuje u nas biel. Z północnej strony - wiadomo - rozświetla.
Oto hortensja pnąca przy tarasie...
...młody powojnik...
..i już dość okazały jaśminowiec...
Tu moje ulubione parzydło leśne...
Macierzanka na skalniaku....
Niecierpki przed domem...
I słoneczne południe z naszym powojnikiem i różą, tradyjnie walczącymi o dominację:)
Oj rozrastają się obydwoje niemiłosiernie. Nie wiem czy podpora okaże się wystarczająca;)
Tak wyglądało całe towarzystwo trzy lata temu: TUTAJ , a tak powojnikowo-różana rabata w lipcu zeszłego roku: TUTAJ. Teraz podsadzane "stópki" rozrosły się i wyglądają tak:
Oto hortensja pnąca przy tarasie...
...młody powojnik...
..i już dość okazały jaśminowiec...
Tu moje ulubione parzydło leśne...
Macierzanka na skalniaku....
Niecierpki przed domem...
I słoneczne południe z naszym powojnikiem i różą, tradyjnie walczącymi o dominację:)
Oj rozrastają się obydwoje niemiłosiernie. Nie wiem czy podpora okaże się wystarczająca;)
Tak wyglądało całe towarzystwo trzy lata temu: TUTAJ , a tak powojnikowo-różana rabata w lipcu zeszłego roku: TUTAJ. Teraz podsadzane "stópki" rozrosły się i wyglądają tak:
Etykiety:
Doniczki (Flowerpots),
hortensja,
jaśminowiec,
Mój ogród (My garden),
parzydło,
powojnik,
róże
sobota, 4 czerwca 2011
Rosarium na Cytadeli (Poznań, Poland)
To mogłoby być urocze miejsce. Zwłaszcza, że przez kilka ostatnich lat, poddawane było podobno gruntownej renowacji. Niestety - rosarium na poznańskiej cytadeli nie zachwyca. Owszem, teren wydaje się być uporządkowany architektonicznie, zasadzono drzewa obiecujące w przyszłości trochę cienia, wyeksponowano stary dąb, a w miejscu straszących kiedyś ławkowych szkieletów, postawiono solidne betonowo-drewniane siedziska.
Ale gdzie są róże? Powinny wprost tłoczyć się na słonecznych tarasach! Tymczasem większość miejsca zajmuje jednak zachwaszczona, dzika trawa i płożące się jałowce, a woda w centralnie położonej sadzawce jest brudna.
Na jednym z tarasów posadzono - wyglądające tu mało atrakcyjnie - kwiaty jednoroczne...
Na szczęście róże również tu rosną...
...a niektóre prawdziwie radują oko!
Ciekawostką jest pochodzący z lat sześćdziesiątych pomnik. Zgadnijcie co przedstawia?
To róża!
No cóż, róż należałoby posadzić tu jeszcze z 300 razy więcej, a o całość trochę lepiej zadbać. Przydałyby się np. ciekawe tablice botaniczne czy edukacyjne, ot chociażby takie, jak znajdująca się nieopodal informacja o cytadelowych ptakach.
Ale gdzie są róże? Powinny wprost tłoczyć się na słonecznych tarasach! Tymczasem większość miejsca zajmuje jednak zachwaszczona, dzika trawa i płożące się jałowce, a woda w centralnie położonej sadzawce jest brudna.
Na jednym z tarasów posadzono - wyglądające tu mało atrakcyjnie - kwiaty jednoroczne...
Na szczęście róże również tu rosną...
...a niektóre prawdziwie radują oko!
Ciekawostką jest pochodzący z lat sześćdziesiątych pomnik. Zgadnijcie co przedstawia?
To róża!
No cóż, róż należałoby posadzić tu jeszcze z 300 razy więcej, a o całość trochę lepiej zadbać. Przydałyby się np. ciekawe tablice botaniczne czy edukacyjne, ot chociażby takie, jak znajdująca się nieopodal informacja o cytadelowych ptakach.
Etykiety:
Miejskie parki (City parks),
Polska (Poland),
Poznań,
róże
sobota, 26 czerwca 2010
Na biało (My garden)
Białe kwiaty bardzo rozświetlają mój północno–wschodni ogród. Staram się więc sadzić tam jak najwięcej jasnych kolorów. Kwitnie właśnie jaśminowiec, który wieczorem wręcz „świeci” w ogrodzie….
…i parzydło leśne w towarzystwie białych pni brzóz.
…powojnik Hakuree…
…i parzydło leśne w towarzystwie białych pni brzóz.
Białe kwiaty sadzę jednak również od południowego frontu domu. Łączę je z fioletem. Przy kratce kwitnie właśnie posadzona w zeszłym roku róża pnąca, której towarzyszą młodziutkie jeszcze fioletowe powojniki i szałwia, a w przyszłości zakwitnie – mam nadzieję – również biała lawenda.
I like white colour in my garden specially from north–eastern side. White rose climbing the trellis grows on the southern side and keeps company with violet clematises.
Etykiety:
jaśminowiec,
Mój ogród (My garden),
parzydło,
powojnik,
róże
środa, 30 grudnia 2009
West Green House Gardens (Hampshire, United Kingdom)
Zdjęcia przepięknych starych ogrodów w Hartley Wintney, przesłała mi moja, mieszkająca w ich pobliżu, przyjaciółka. Bardzo lubi spędzać tam czas ze swoją córeczką.
Ogrody zachwycają urodą o każdej porze roku, również teraz w grudniu, kiedy zrobione zostały te zdjęcia. Widać nawet kwitnącą różę!
Ogrody podzielone są na mniejsze, tematyczne przestrzenie. Są tam m.in. mały formalny ogródek z żywopłotami, jezioro z kładką, grota, stawy z liliami i fontannami.
Dla mnie stanowią prawdziwą inspirację!
Ogrody zachwycają urodą o każdej porze roku, również teraz w grudniu, kiedy zrobione zostały te zdjęcia. Widać nawet kwitnącą różę!
Ogrody podzielone są na mniejsze, tematyczne przestrzenie. Są tam m.in. mały formalny ogródek z żywopłotami, jezioro z kładką, grota, stawy z liliami i fontannami.
Dla mnie stanowią prawdziwą inspirację!
niedziela, 27 grudnia 2009
Zimowa kołderka dla róży (My garden)
Nasza młodziutka biała róża pnąca, dostała na zimę słomianą kołderkę. Chochoł został przystrojony przez dzieci gałązkami głogu by i ptaszki miały uciechę. W słomie zostało trochę pełnych kłosów, więc dodatkowa stołówka, gości często skrzydlatych gości.
Winter cover for my white rambler. Birds can find there some seeds and hawthorn fruits.
Winter cover for my white rambler. Birds can find there some seeds and hawthorn fruits.
Etykiety:
chochoły,
Mój ogród (My garden),
Polska (Poland),
róże,
zima
niedziela, 1 listopada 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)









