Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winobluszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winobluszcz. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 października 2010
Jeszcze trochę winobluszczu (My garden)
Jesienią jest chyba najpiękniejszy! Winobluszcz pięciolistkowy posadziłam w tym roku przy siatce. Chciałam by zakrył ewentualny widok na kompostownik. Pnie się szybko, a teraz nabrał ślicznego czerwonego koloru.
piątek, 8 października 2010
Trzy kolory winobluszczu (My garden)
Zasadzony latem w parkanowej donicy winobluszcz, kupiony jako trójklapowy - okazał się posiadać "pasażera na gapę" - swojego kuzyna pięciolistkowego!
Rosną więc koledzy razem, mienią się różnokolorowo i czekają na trejaż, który ma wspomóc ich pienne wysiłki. Spróbujemy zbudować im tę podporę wiosną. Mam nadzieję, że przetrwają zimę i kolejnej jesieni będą już zwisać nad naszym śmietnikiem:)
Rosną więc koledzy razem, mienią się różnokolorowo i czekają na trejaż, który ma wspomóc ich pienne wysiłki. Spróbujemy zbudować im tę podporę wiosną. Mam nadzieję, że przetrwają zimę i kolejnej jesieni będą już zwisać nad naszym śmietnikiem:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
