Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogrody (Gardens). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogrody (Gardens). Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 października 2014

Ogród na dachu (Bramsche, Germany)

Taki ogródek znalazłam na przemysłowym dachu budynku biurowego, w którym pracowałam w Niemczech.
Ogródek był całkiem rozległy. Wychodziły nań okna salki konferencyjnej, biur i toalety :-)




sobota, 27 września 2014

Ogródki w skansenie w Sanoku (Poland)

Zwykłe, bardzo skromne ogródki, a jakie piękne, prawda?




środa, 5 czerwca 2013

Blogowa akcja NAKARM PSZCZOŁĘ

Dzięki Paulinie z bloga Zielenie, miałam przyjemność wziąć udział w tej pożytecznej i miłej akcji, polegającej na wymianie roślin przyjaznych pszczółkom:


Oto śliczna paczuszka, którą przysłała mi Ania z UK, prowadząca bloga Moorland Home...

...i jeszcze milsza zawartość przesyłki:)

Nasiona już wysiane - w miejscu gdzie próbujemy stworzyć ogród motylowy.

A to roślinki, które wysłałam Ani. Mam nadzieję, że przeżyją zagraniczną podróż. W każdym razie są bardzo wytrzymałe i wdzięczne więc powinny obie poradzić.

Wszystkie pszczółki zapraszamy:)

niedziela, 12 maja 2013

Wiosenne kwiecie w ogrodzie mojej siostry

Pierwsza część wiosennych zdjęć z ogródka mojej siostry. Tematem przewodnim jest kwiecie nieużytkowe, choć w przypadku mniszka...hmm, nie do końca. Z żółtych kwiatków powstał pożywny miodowy syropek:)









czwartek, 28 lutego 2013

Dla motyli

Wczoraj wprowadziliśmy do sklepu Pikinini nowe domki dla motyli. Czerwony jest już sprzedany i pojedzie do Gdańska. Podobny domek zainstalujemy wkrótce i w naszym ogrodzie. Na razie nie wiem na jaki kolor się zdecydować:)
Trzy podobne domki pojadą też wkrótce do nowo powstającej na Kaszubach motylarni. TUTAJ więcej o tym ciekawym projekcie.
Aha! Domki tworzy moja zdolna siostra:)



















I jeszcze...
Z tęsknoty za wiosennymi porządkami;) przemeblowałam bloga. Czy zauważyliście zmianę?
Po zmianie szablonu, udaje mi się w końcu wstawiać większe zdjęcia:)

środa, 22 sierpnia 2012

Ogród w Kaczorach (Poland)

Niedawno gościliśmy w tym starym ogrodzie. Należy do rodziny mojego męża. Piękny!
Ma w sobie pewną nonszelację, niedbałość, która jednak tworzy harmonijną całość. Bardzo to lubię w ogrodach. No i te stare budynki:)









niedziela, 8 lipca 2012

Ogródek Jima Thompsona (Bangkok, Thailand)

Kolejne zdjęcia przesłane przez moją rezydującą w Tajlandii koleżankę. W czasie jednego z weekendów odwiedziła muzeum - Dom Jima Thompsona, amerykańskiego architekta, podpory i restauratora przemysłu jedwabnego w Tajlandii, fascynata miejscowej kultury, który podczas zwykłego spaceru zaginął tajemniczo w malezyjskiej dżungli.







czwartek, 7 czerwca 2012

Mały angielski ogródek (Hampshire, United Kingdom)

Nie pokazywałam Wam jeszcze ogródka, który należy do mojej przyjaciółki mieszkającej w angielskim miasteczku Hartley Wintney. To bardzo mały ogródek na tyłach tradycyjnego szeregowca. Mimo małej powierzchni zmieściło się tu mnóstwo ciekawych i różnorodnych roślin, pnącza, ławeczka i warzywnik.
Pięknie i bardzo angielsko:)









sobota, 12 maja 2012

Angielski ogródek (Hampshire, United Kingdom)

Trudno mi zdefiniować fenomen angielskiego ogrodu. Zieleń, która - zwłaszcza w przydomowych ogródkach - wygląda na "puszczoną samopas", z nonszelancją spowija ceglane ściany i proste płoty. Bujne rośliny, które tworzą malownicze kompozycje, wyglądają jakby dobrały się same i przypadkowo. Nie widać kory, mat i tujowych żywopłotów. Ten zwyczajny domek, który sfotografowałam w czasie popołudniowego spaceru po angielskim osiedlu, w Polsce byłby chyba nie do przyjęcia. Kto zdecydowałby się u nas na taki płotek? Zostałby przytłoczony solidnością sąsiedzkich parkanów. Tam - dom, płot i ogródek - świetnie wpisują się w całość osiedlowej kompozycji. Do tego zdjęcia wracam częściej niż do zdjęć z dworskich rezydencji i próbuję wyobrazić sobie, że ta posesja przeniesiona byłaby w całości na moją ulicę. Co by o niej tu pomyślano?


poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Żywy płot wierzbowy (Poland)

Nie widziałam chyba jeszcze nigdzie podobnego dzieła wierzbowego. Ten ciekawy płot sfotografowałam niedaleko domu moich rodziców. To spore, podmiejskie osiedle domów jednorodzinnych. Teren jest tam dość podmokły i wierzby muszą rosnąć "jak na drożdżach". Na pobliskiej łące znalazłam też dorodne kaczeńce.




sobota, 22 października 2011

Piwniczne ogródki w Bath (United Kingdom)

XVIII-wieczna przestrzeń zwana the Circus, to jedno z ciekawszych miejsc jakie widziałam.
Nie mogłam napatrzeć się na małe ogródeczki. Są to właściwie przedogródki, z wejściem do mieszkania. Schodzi się do nich po stromych schodach, aż do poziomu piwnicy. Otoczone są żelaznymi płotami. Każdy inny i zadbany, co na pewno jest sporą sztuką w tak zacienionych miejscach. Ślicznie!