Pod brzozą, w lewym narożniku działki przy domku narzędziowym, założyłam całkiem sporą rabatę, oświetloną lampką. To strona północna. Postanowiłam więc, że będzie to
królestwo funkii. Posadziłam kilka maleństw różnych odmian. Teraz po ponad roku, są już trochę większe:) Między nimi rośnie kilka żurawek i tawuł, a na styku rabaty ze skalniakiem rosną bergenie.
Poidełko dla ptaków i motyli pojawiło się tego lata i jest moim urodzinowy prezentem:)
This quite big flowerbed situated in the left, northern corner of my garden belongs to hostas. Most of them were planted last year.
There are also meadowsweets and heucheras growing among them. On the last pictures you can see the stone bird bath which has been my last birthday gift.