niedziela, 21 kwietnia 2013

Etykiety w warzywniku (My garden)

Pomysł na oznaczenie warzyw na grządkach. Wystarczy kilka kamieni i farby:)
Podwyższone grządki warzywne właśnie założyliśmy i dzieci zaczynają na nich gospodarować. Zapraszam na naszego bloga Pikinini. O miejscu w którym przygotowaliśmy grządki, jeszcze napiszę. Pracujemy nad tym trudnym zakątkiem warzywno-motylim już jakiś czas ale wciąż mało do pokazania:)



6 komentarzy:

  1. Ach, widziałam kiedyś na nadmorskim kamieniu namalowanego Bolka bez Lolka. Tak mi się skojarzyło.To jest dobry pomysł bo i tak w końcu nie wiadomo gdzie co rośnie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam takie etykietki:) Pozdrowienia

      Usuń
  2. Świetny pomysł - i rabaty, i etykietki! Dawno temu, dzieckiem będąc, miałam taki sam ogródek (tylko płaski), i wszystkie dzieciaki z sąsiedztwa też - wymienialiśmy się nasionami i sadzonkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowite! Gdzie dziś takie dzieci?;)

      Usuń
  3. Podwyższone rabaty i kamienne etykiety wyszły Wam naprawdę elegancko! Teraz niech się tylko zapełnią warzywkami i może jakimiś kwiatami. Kredysława to ma farta - dobry sezon ją czeka! :)))
    Pozdrawiam serdecznie!:)
    Ps. Jak tam budleja? Myślę o niej, bo moje miały zielone liście do marca, później już przemarzły. Czekam aż wybiją nowe pędy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Kredysława to prawdziwa szczęściara:) Pierwsza do spróbowania będzie rzodkiewka, a w planach tyle warzyw i kwiatków, że ho, ho...
      Budleja chyba przemarzła, a taka otulona była! No nic, jeszcze czekamy aż może odbije i zasadziliśmy nowe egzemplarze.

      Usuń