piątek, 22 kwietnia 2011

Na rynku w Swarzędzu (Poland)

Aż miło zajrzeć na swarzędzki rynek. Jesienią wymurowano kamienne murki z ławeczkami, a teraz wiosną pięknie tu zakwitło. Brawo dla Swarzędza!


sobota, 16 kwietnia 2011

Szafirkowo-tulipanowo (Swarzędz, Poland)

Nasz Swarzędz coraz milej mnie zaskakuje. Kwiaty zaczęły wyrastać tu w całkiem niespodziewanych miejscach. Dziś wieczorem, na małym skrzyżowaniu przy hali sportowej, znalazłam posadzone między drzewami szafirki połączone tulipanami. Narazie kwitną tylko te, posadzone w bardziej doświetlonej części trawnika.

niedziela, 10 kwietnia 2011

Żonkile na Starołęce (Poznań, Poland)

Wiosna na rondzie Starołęka ma kolor żółty. Szkoda, że nwet takie śliczne żonkile nie odstraszają ludzi przed rzucaniem między nie śmieci.


niedziela, 3 kwietnia 2011

Wiosna na poznańskich skrzyżowaniach (Poznań, Poland)

Wiosnę znalazłam również w końcu i na poznańskich ulicach.
Tak objawiła się na skrzyżowaniu ulic Estkowskiego i Garbar...





...a tak na Rondzie Śródka...




Jak myślicie, czy te kwiaty mogą złagodzić obyczaje naszych kierowców?

sobota, 26 marca 2011

Jak szukałam wiosny w Swarzędzu (Poland)

O tej porze roku, na ulicach wielu europejskich miast widać już mnóstwo kwiatów. Wyrastają między pasami jezdni, przy chodnikach i w parkach.
Widząc jak wiele - pod kątem ogrodniczego zagospodarowania przestrzeni - zmienia się i u nas, myślałam, że poznańskie ulice również zakwitną. Niestety nic takiego nie zauważyłam.
Ku własnemu zaskoczeniu, natknęłam się jednak na małą krokusową łączkę w Swarzędzu. Krokusy w dwóch kolorach, posadzono pod jednym z drzew, w parku który mieści się na miejscu dawnego cmentarza ewangelickiego. Po cmentarzu nie pozostało wiele śladów - kilka kamiennych podmurówek. Od niedawna, stoi tam również pamiątkowy głaz z informacją.
Regularnie, w równych rządkach rosnące tu krokusy, kojarzą mi się trochę z historią tego miejsca, ale nie wiem czy z takim założeniem zostały w ten sposób posadzone.





Ucieszona krokusową łączką, postanowiłam poszukać kwiatów na innych swarzędzkich ulicach. W mieście założono wiele nowych kwietników, ale krokusów już nigdzie więcej nie było!
Znalazłam jednak je jeszcze wokół małego drzewka, przy szkole podstawowej do której chodzą moje córki.
Czy słyszeliście o partyzantce ogrodniczej? Jesienią spróbuję chyba tej działalności i posadzę krokusowe cebule na którymś ze swarzędzkich rond. A może ktoś chciałby się przyłączyć?:)